Ty i Dean byliście przyjaciółmi od podstawówki. Cały swój wolny czas spędzaliście razem, prawie nigdy się nie kłóciliście. Wszyscy mówili o Was "przyjaciele idealni". Niestety to wszystko się skończyło, gdy Dean zaczął spełniać swoje marzenia. Nie chodziło o to, że byłaś zazdrosna, tylko o to, że Dean nie miał już dla Ciebie czasu. Założył zespół razem ze swoimi braćmi i Waszym wspólnym kolegą. Nagrywanie płyt, kręcenie teledysków, liczne trasy koncertowe - to wszystko niszczyło Waszą przyjaźń. Gdy zespół odniósł większy sukces, chłopcy musieli się wyprowadzić do centrum Londynu, co skutecznie urwało Wam kontakt. Właśnie wtedy uświadomiłaś sobie, że kochałaś Dean'a. Uważałaś jednak, że to go nie interesuje, bo pewnie już o Tobie zapomniał.
* * *
Minęły już trzy miesiące od czasu gdy nie rozmawiałaś z Dean'em. Dziś ROOM 94, bo tak nazywał się jego zespół grali koncert w Twoim mieście. Postanowiłaś na niego pójść. Kupiłaś VIP-a, i stałaś już pod sceną, gdy podszedł do Ciebie Dean. Z początku nie chciałaś z nim rozmawiać, ale gdy on Ci wytłumaczył, że zgubił telefon, co było powodem braku kontaktu, wybaczyłaś mu. Porozmawialiście jeszcze chwilę i okazało się, że Dean też Cię kocha.
* * *
Po koncercie z Dean'em wytłumaczyliście sobie wszystko jeszcze raz, i zostaliście parą, a Ty przeprowadziłaś się do niego.
____________________________________
Ten imagin jest MÓJ :) Mam nadzieję, że się spodoba, chociaż wiem, że jest krótki : >
środa, 24 kwietnia 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
Nie byłem aż tak pijany... #Kit
#1
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Kieran: Na koncercie w Polsce rzuciłeś się w tłum i krzyczałeś, że płyniesz Titanikiem.
Kit: O matko...
#2
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Stary! Powiedziałeś Adele, że ma okropny głos!
Kit: Więcej z Wami nie piję!
#3
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Dean: Powiedziałeś [T.I], że ją zdradziłeś...
Kit: Przecież to nieprawda!
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Kieran: Na koncercie w Polsce rzuciłeś się w tłum i krzyczałeś, że płyniesz Titanikiem.
Kit: O matko...
#2
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Stary! Powiedziałeś Adele, że ma okropny głos!
Kit: Więcej z Wami nie piję!
#3
Kit: Nie byłem aż tak pijany...
Dean: Powiedziałeś [T.I], że ją zdradziłeś...
Kit: Przecież to nieprawda!
Nie byłem aż tak pijany... #DEAN
#1
Dean: nie byłem aż tak pijany...
Kieran: powiedziałeś, że nie kochasz naszych fanów!
Dean: O matko, kiedy najbliższy koncert?! Muszę ich przeprosić!
#2
Dean: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Dodałeś na twittera zdjęcie w piżamie z misiami!
Dean: Jak mogliście mi na to pozwolić? Co za wstyd...
#3
Dean: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Napisałeś do [T.I] "Słodka jesteś, ale wolę Kinder Bueno"
Dean: Więcej z Wami nie piję!
Dean: nie byłem aż tak pijany...
Kieran: powiedziałeś, że nie kochasz naszych fanów!
Dean: O matko, kiedy najbliższy koncert?! Muszę ich przeprosić!
#2
Dean: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Dodałeś na twittera zdjęcie w piżamie z misiami!
Dean: Jak mogliście mi na to pozwolić? Co za wstyd...
#3
Dean: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Napisałeś do [T.I] "Słodka jesteś, ale wolę Kinder Bueno"
Dean: Więcej z Wami nie piję!
Nie byłem aż tak pijany... #Sean
#1
Sean: Nie byłem aż tak pijany...
Kieran: Stary! Udostępniałeś na tt wpisy: "Gdyby Justin chciał skakać z wieżowca, to wziął bym popcorn i krzesło, i krzyczał: skacz lamusie!" .
Sean: Aaaa! Mam nadzieję, że on tego nie widział! Dawać mi laptopa!
#2
Sean: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Powiedziałeś, że Niemki są ładniejsze od Polek...
Sean: Kochani! Lecimy do Polski, teraz!
#3
Sean: nie byłem aż tak pijany...
Dean: Napisałeś do [T.I], że jej nie lubisz!
Sean: Więcej z Wami nie piję!
Sean: Nie byłem aż tak pijany...
Kieran: Stary! Udostępniałeś na tt wpisy: "Gdyby Justin chciał skakać z wieżowca, to wziął bym popcorn i krzesło, i krzyczał: skacz lamusie!" .
Sean: Aaaa! Mam nadzieję, że on tego nie widział! Dawać mi laptopa!
#2
Sean: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Powiedziałeś, że Niemki są ładniejsze od Polek...
Sean: Kochani! Lecimy do Polski, teraz!
#3
Sean: nie byłem aż tak pijany...
Dean: Napisałeś do [T.I], że jej nie lubisz!
Sean: Więcej z Wami nie piję!
Nie byłem aż tak pijany ... #KIERAN
#1
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Stary! Krzyczałeś, że Polska to bagno!
Kieran: Polska to najpiękniejszy kraj, jak ja tak mogłem?!
#2
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Dean: Robiliśmy Twitcama, a Ty się nie przeciskałeś, aby być jak najbliżej kamery..
Kieran: O, matko! Naprawdę musiałem być nietrzeźwy...
#3
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Powiedziałeś [T.I], że jej nie kochasz, bo wolisz Pszczółkę Maję...
Kieran: Co?! Gdzie tu najbliższa kwiaciarnia?!
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Sean: Stary! Krzyczałeś, że Polska to bagno!
Kieran: Polska to najpiękniejszy kraj, jak ja tak mogłem?!
#2
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Dean: Robiliśmy Twitcama, a Ty się nie przeciskałeś, aby być jak najbliżej kamery..
Kieran: O, matko! Naprawdę musiałem być nietrzeźwy...
#3
Kieran: Nie byłem aż tak pijany...
Kit: Powiedziałeś [T.I], że jej nie kochasz, bo wolisz Pszczółkę Maję...
Kieran: Co?! Gdzie tu najbliższa kwiaciarnia?!
niedziela, 14 kwietnia 2013
KROTKIE IMAGINY :)
#1
Właśnie zerwałaś ze swoim chłopakiem , ponieważ nie spędzaliście ze sobą dużo czasu i do tego Cię zdradzał. Postanowiłaś pójść na spacer do parku. Usiadłaś na ławce i włożyłaś słuchawki do uszu. Poleciała z nich Twoja ulubiona piosenka " Ignorance Is Bliss " - Room94 i zaczęłaś płakać. Przypomniały Ci się szczęśliwe chwile z Twoim byłym , a po chwili jego zdrada. Nagle usiadł ktoś koło Ciebie i objął Cię ramieniem. Nawet nie chciałaś sprawdzić kto to jest , tylko się do niego przytuliłaś. Okazało się , że to Kit z Twojego ulubionego zespołu. Uspokoiłaś się i na jego prośbę opowiedziałaś wszystko co się stało. Kit pocieszył Cię , a Ty znowu go przytuliłaś. Od teraz jesteście najlepszymi przyjaciółmi , kto wie może wyniknie z tego coś więcej ?
#2
Jesteś modelką i razem z ROOM 94 nagrywacie nowy teledysk. Właśnie jesteście przy kręceniu ostatniej scen gdzie całujesz się z Dean'em. Bardzo się denerwujesz , chłopak to zauważa i szepcze Ci na ucho :
- Wszystko będzie dobrze , ja nie gryzę. - po tych jego słowach wybuchacie śmiechem. Całujecie się , a po skończonej pracy umawiacie się na randkę.
#3
- Skarbie proszę Cię , załóż tą bandamkę. - błagał Cię Kieran
- No , ale czemu ? - dopytywałaś go
- Kochanie to niespodzianka , no proooszzęęę....- w końcu mu uległaś i ubrałaś czerwoną opaskę na oczy , a Lemon zaczął Cię gdzieś prowadzić.
- Możesz już ściągnąć. - powiedział po 5 minutach. Ty otworzyłaś oczy i zobaczyłaś : pięknie przystrojony stół , kwiaty , świecę i kolację w samym środku parku. Rzuciłaś się chłopakowi na szyję , przytuliłaś go i pocałowałaś.
- Dziękuję. - szepczesz mu do ucha
- Nie ma za co , kochanie dla Ciebie wszystko. - odpowiada Ci muzyk i zaczynacie się całować.
#4
Jesteś stylistką Room 94 , najbardziej zawsze lubiłaś pracować z Dean'em. Nie ukrywałaś tego , że Ci się on zawsze najbardziej podobał z całej czwórki. Często ze sobą rozmawialiście na różne tematy. Dziś zeszło na temat uczuć.
- Ty taka piękna dziewczyna i nie ma chłopaka ? - zdziwił się Dean
- Weź nie przesadzaj z tą piękną , bo się zarumienię. - odpowiedziałaś mu
- No to się rumień ! Ale na serio nie masz chłopaka ?
- Jak widać nie...- powiedziałaś ze smutkiem w głosie
- Nadeszła pora , żeby to zmienić ! - wykrzyczał na całe pomieszczenie
- Co masz na myśli ? - spytałaś go
- Pójdziesz dziś ze mną do kina ? - oczywiście się zgodziłaś. Cieszyłaś się ogromnie i nie mogłaś doczekać się wieczoru.
#5
Dziś jest rocznica waszego związku. Chłopaki mają koncert Ty na nim jesteś , czekasz na Dean'a z niecierpliwością , żeby zacząć świętować. Skończyła się właśnie przed ostatnia piosenka i Dean powiedział :
- Chciał bym zaprosić na scenę moją ukochaną. - Ty w wielkim szoku weszłaś na scenę , a Twój chłopak uklęknął przed Tobą i wyjął małe czerwone pudełeczko.
- Czy Ty , moja najukochańsza (t.i.) zostaniesz moją żoną ? - Ty się rozpłakałaś jak małe dziecko , przytuliłaś Dean'a , pocałowałaś go i szepnęłaś :
- Oczywiście. - koncert trwał dalej , a po nim poszliście na romantyczną kolację.
#6
Spacerujesz po parku , kiedy nagle ktoś wpada na Ciebie i się przewracacie. Jest to jakiś chłopak , jest Ci strasznie ciężko i oddychać już po woli nie możesz.
- Ekhemm...możesz już zejść ze mnie ? - spytałaś
- A tak jasne , przepraszam Cię , ale byłem goniony i nie zauważyłem , że ktoś tu stoi. - chłopak wstał i pomógł Tobie się pozbierać.
- A kto Cię gonił ? - dopytywałaś
- Ojj..to długa historia , a tak wo gule to mam na imię Dean.
- A ja jestem (t.i.)
- Piękne imię dla pięknej dziewczyny.
- Nie przesadzaj !
- Wiem co mówię , to może w ramach przeprosin pójdziesz ze mną na lody ?
- A mam wyjście ?
- Nie
- No to z wielką przyjemnością. - spędziliście resztę dnia , na poznawaniu się i głupich , bezsensownych rozmowach. Dean odprowadził Cię do domu , dałaś mu swój numer telefonu i umówiliście się na jutro.
#7
Siedzisz sobie smutna w kawiarni. Właśnie dowiedziałaś się , że Twój ukochany dziadek zmarł. Zauważyłaś , że ktoś właśnie idzie w Twoją stronę
- Mogę się dosiąść ? - pyta się jakiś chłopak
- pewnie - odpowiadasz ze smutkiem w głosie
- Ejj...mała co jest ? - pyta się Ciebie i przytula. Ty również go przytuliłaś i rozpłakałaś. W końcu opowiedziałaś mu wszystko co się dziś stało. Nawet nie wiesz czemu mówisz to obcemu chłopakowi , ale wydawał Ci się jakoś znajomy więc mu zaufałaś. Ciągle się przytulacie do siebie. Teraz nastała chwila ciszy i chłopak postanowił ją przerwać :
- A tak wo gule to jestem Dean. - powiedział i uśmiechnął się słodko. Wtedy Ty sobie przypomniałaś kto to jest. Resztę dnia spędziliście spacerując po parku.
#8
Dziś jedziesz na koncert Room94. Jesteś bardzo pod ekscytowana , ponieważ jest to Twój pierwszy koncert w życiu i jeszcze do tego spotkasz swoich idoli. Podczas kiedy chłopacy grają ostatnią piosenkę , za uważa Cię Kit. Już jest po koncercie i chcesz wychodzić kiedy ktoś Cię zaczepia , jest to ochroniarz dzisiejszej imprezy , który zaprowadza Cię na tyły. Zauważasz , że stoi tam Kit.
- Hej - mówisz nie śmiale
- Witaj piękna niewiasto. - odpowiada Ci i się uśmiecha , a Ty rumienisz. Rozmawiacie tak ze sobą z pół godziny , wymieniliście się numerami telefonów i umawiacie na spotkanie jutro.
#9
Jest dziś wasza rocznica związku , z tej okazji Kieran zabiera Cie na romantyczną kolację. Podczas niej uklęknął na jedno kolano i zapytał się Ciebie :
- Czy Ty moja najdroższa wyjdziesz za mnie ? - popłakałaś się i kiwnęłaś głową na tak.
#10
Dean jest Twoim nauczycielem muzyki w szkole. Niestety tą lekcje masz tylko raz w tygodniu. Zawsze nie możesz się doczekać kiedy nadejdzie piątek i wymarzona lekcja. Kiedy się kończy i podchodzi do Ciebie nauczyciel :
- Widzę (t.i) , że masz kłopoty , ze śpiewem , może by Ci pomóc ?
- No tak mam , ale jak chce mi pan pomóc ?
- Nie żadne pan , tylko Dean jestem.
- No dobrze , więc co z tym śpiewem ?
- Napisze Ci mój adres i przyjdziesz dziś o 20 , wtedy razem poćwiczymy.
- No , ale ja nie wiem czy tak mogę ...
- Nie ma żadne , ale widzimy się u mnie o 20 ! - wyszłaś z sali cała szczęśliwa i nie mogłaś doczekać się ósmej wieczorem.
_________________________________________________
wybaczcie, ale one nie sa moje ; )
Właśnie zerwałaś ze swoim chłopakiem , ponieważ nie spędzaliście ze sobą dużo czasu i do tego Cię zdradzał. Postanowiłaś pójść na spacer do parku. Usiadłaś na ławce i włożyłaś słuchawki do uszu. Poleciała z nich Twoja ulubiona piosenka " Ignorance Is Bliss " - Room94 i zaczęłaś płakać. Przypomniały Ci się szczęśliwe chwile z Twoim byłym , a po chwili jego zdrada. Nagle usiadł ktoś koło Ciebie i objął Cię ramieniem. Nawet nie chciałaś sprawdzić kto to jest , tylko się do niego przytuliłaś. Okazało się , że to Kit z Twojego ulubionego zespołu. Uspokoiłaś się i na jego prośbę opowiedziałaś wszystko co się stało. Kit pocieszył Cię , a Ty znowu go przytuliłaś. Od teraz jesteście najlepszymi przyjaciółmi , kto wie może wyniknie z tego coś więcej ?
#2
Jesteś modelką i razem z ROOM 94 nagrywacie nowy teledysk. Właśnie jesteście przy kręceniu ostatniej scen gdzie całujesz się z Dean'em. Bardzo się denerwujesz , chłopak to zauważa i szepcze Ci na ucho :
- Wszystko będzie dobrze , ja nie gryzę. - po tych jego słowach wybuchacie śmiechem. Całujecie się , a po skończonej pracy umawiacie się na randkę.
#3
- Skarbie proszę Cię , załóż tą bandamkę. - błagał Cię Kieran
- No , ale czemu ? - dopytywałaś go
- Kochanie to niespodzianka , no proooszzęęę....- w końcu mu uległaś i ubrałaś czerwoną opaskę na oczy , a Lemon zaczął Cię gdzieś prowadzić.
- Możesz już ściągnąć. - powiedział po 5 minutach. Ty otworzyłaś oczy i zobaczyłaś : pięknie przystrojony stół , kwiaty , świecę i kolację w samym środku parku. Rzuciłaś się chłopakowi na szyję , przytuliłaś go i pocałowałaś.
- Dziękuję. - szepczesz mu do ucha
- Nie ma za co , kochanie dla Ciebie wszystko. - odpowiada Ci muzyk i zaczynacie się całować.
#4
Jesteś stylistką Room 94 , najbardziej zawsze lubiłaś pracować z Dean'em. Nie ukrywałaś tego , że Ci się on zawsze najbardziej podobał z całej czwórki. Często ze sobą rozmawialiście na różne tematy. Dziś zeszło na temat uczuć.
- Ty taka piękna dziewczyna i nie ma chłopaka ? - zdziwił się Dean
- Weź nie przesadzaj z tą piękną , bo się zarumienię. - odpowiedziałaś mu
- No to się rumień ! Ale na serio nie masz chłopaka ?
- Jak widać nie...- powiedziałaś ze smutkiem w głosie
- Nadeszła pora , żeby to zmienić ! - wykrzyczał na całe pomieszczenie
- Co masz na myśli ? - spytałaś go
- Pójdziesz dziś ze mną do kina ? - oczywiście się zgodziłaś. Cieszyłaś się ogromnie i nie mogłaś doczekać się wieczoru.
#5
Dziś jest rocznica waszego związku. Chłopaki mają koncert Ty na nim jesteś , czekasz na Dean'a z niecierpliwością , żeby zacząć świętować. Skończyła się właśnie przed ostatnia piosenka i Dean powiedział :
- Chciał bym zaprosić na scenę moją ukochaną. - Ty w wielkim szoku weszłaś na scenę , a Twój chłopak uklęknął przed Tobą i wyjął małe czerwone pudełeczko.
- Czy Ty , moja najukochańsza (t.i.) zostaniesz moją żoną ? - Ty się rozpłakałaś jak małe dziecko , przytuliłaś Dean'a , pocałowałaś go i szepnęłaś :
- Oczywiście. - koncert trwał dalej , a po nim poszliście na romantyczną kolację.
#6
Spacerujesz po parku , kiedy nagle ktoś wpada na Ciebie i się przewracacie. Jest to jakiś chłopak , jest Ci strasznie ciężko i oddychać już po woli nie możesz.
- Ekhemm...możesz już zejść ze mnie ? - spytałaś
- A tak jasne , przepraszam Cię , ale byłem goniony i nie zauważyłem , że ktoś tu stoi. - chłopak wstał i pomógł Tobie się pozbierać.
- A kto Cię gonił ? - dopytywałaś
- Ojj..to długa historia , a tak wo gule to mam na imię Dean.
- A ja jestem (t.i.)
- Piękne imię dla pięknej dziewczyny.
- Nie przesadzaj !
- Wiem co mówię , to może w ramach przeprosin pójdziesz ze mną na lody ?
- A mam wyjście ?
- Nie
- No to z wielką przyjemnością. - spędziliście resztę dnia , na poznawaniu się i głupich , bezsensownych rozmowach. Dean odprowadził Cię do domu , dałaś mu swój numer telefonu i umówiliście się na jutro.
#7
Siedzisz sobie smutna w kawiarni. Właśnie dowiedziałaś się , że Twój ukochany dziadek zmarł. Zauważyłaś , że ktoś właśnie idzie w Twoją stronę
- Mogę się dosiąść ? - pyta się jakiś chłopak
- pewnie - odpowiadasz ze smutkiem w głosie
- Ejj...mała co jest ? - pyta się Ciebie i przytula. Ty również go przytuliłaś i rozpłakałaś. W końcu opowiedziałaś mu wszystko co się dziś stało. Nawet nie wiesz czemu mówisz to obcemu chłopakowi , ale wydawał Ci się jakoś znajomy więc mu zaufałaś. Ciągle się przytulacie do siebie. Teraz nastała chwila ciszy i chłopak postanowił ją przerwać :
- A tak wo gule to jestem Dean. - powiedział i uśmiechnął się słodko. Wtedy Ty sobie przypomniałaś kto to jest. Resztę dnia spędziliście spacerując po parku.
#8
Dziś jedziesz na koncert Room94. Jesteś bardzo pod ekscytowana , ponieważ jest to Twój pierwszy koncert w życiu i jeszcze do tego spotkasz swoich idoli. Podczas kiedy chłopacy grają ostatnią piosenkę , za uważa Cię Kit. Już jest po koncercie i chcesz wychodzić kiedy ktoś Cię zaczepia , jest to ochroniarz dzisiejszej imprezy , który zaprowadza Cię na tyły. Zauważasz , że stoi tam Kit.
- Hej - mówisz nie śmiale
- Witaj piękna niewiasto. - odpowiada Ci i się uśmiecha , a Ty rumienisz. Rozmawiacie tak ze sobą z pół godziny , wymieniliście się numerami telefonów i umawiacie na spotkanie jutro.
#9
Jest dziś wasza rocznica związku , z tej okazji Kieran zabiera Cie na romantyczną kolację. Podczas niej uklęknął na jedno kolano i zapytał się Ciebie :
- Czy Ty moja najdroższa wyjdziesz za mnie ? - popłakałaś się i kiwnęłaś głową na tak.
#10
Dean jest Twoim nauczycielem muzyki w szkole. Niestety tą lekcje masz tylko raz w tygodniu. Zawsze nie możesz się doczekać kiedy nadejdzie piątek i wymarzona lekcja. Kiedy się kończy i podchodzi do Ciebie nauczyciel :
- Widzę (t.i) , że masz kłopoty , ze śpiewem , może by Ci pomóc ?
- No tak mam , ale jak chce mi pan pomóc ?
- Nie żadne pan , tylko Dean jestem.
- No dobrze , więc co z tym śpiewem ?
- Napisze Ci mój adres i przyjdziesz dziś o 20 , wtedy razem poćwiczymy.
- No , ale ja nie wiem czy tak mogę ...
- Nie ma żadne , ale widzimy się u mnie o 20 ! - wyszłaś z sali cała szczęśliwa i nie mogłaś doczekać się ósmej wieczorem.
_________________________________________________
wybaczcie, ale one nie sa moje ; )
czwartek, 4 kwietnia 2013
IMAGIN Z KIERAN'EM (+18)
Tak... To właśnie ty... Najzwyklejsza nastolatka, nic nadzwyczajnego,
oprócz jednego szczególu. Byłaś przyjaciółką chłopaków z ROOM 94,
uwielbianego na całym świecie zespołu. Od pewnego czasu byłaś zakochana w
Kieranie, ale nie wiedziałaś czy wasz związek w
ogóle miałby sens, ponieważ chłopak jest strasznem kobieciarzem. Ale
jednak chciałaś spróbować. Kieran jest bardzo przystojny i ma świetny
charakter. I właśnie to kochałaś. Szczerze, to nie przeszkadzało ci to,
że uwielbia go tysiące dziewczyn na całym świecie.
Pewnego dnia razem z chłopakami postanowiliście urządzić imprezę. Sean,
Dean i Kit pojechali po zakupy, a ty z Kieranem zostałaś w domu, żeby
przygotować resztę. Stałaś w kuchni i w pewnym momencie poczułaś, że ktoś obejmuje cię od tyłu i całuje delikatnie w szyję, był to Kieran
- Chodzmy na górę- powiedział ci szeptem do ucha. Zrobił to tak seksownie, że aż przeszły cię ciarki po plecach
- Słucham? - zapytałaś udając, że niedosłyszałaś co powiedział
- Powiedziałem, że powinniśmy pójść na górę- powtórzył i obrócił cię tak, że stał stałaś przodem do niego
- A skąd nagle w tobie taka zmiana? - zapytałaś, ale nie odpowiedział tylko wpił się w twoje usta, a ty powoli wplątałaś palce w jego włosy. Kieran podniósł cię i posadził na stole kuchennym, cały czas całując. Chłopak zaczął zjeżdżać niżej, całował twoją szyję, podwinął bluzkę i całował po brzuchu. Cicho się zaśmiałaś.
- Jesteś taka seksowna kiedy się śmiejesz - powiedział i wrócił do twoich ust, ponownie cię podniósł i tym razem zaniósł na górę do sypialni położył
na łóżku i powoli zaczął rozbierać. Ty w tym czasie rozpinałaś jego spodnie. Kieran zaczął zagęszczać swoje ruchy, w efekcie czego leżałaś na jego łóżku naga. Nie pozostając dłużna chłopakowi ściągnęłaś mu spodnie i koszulkę, a bokserki zostawiłaś na koniec. Kazałaś Kieranowi się położyć, co bez zawahania uczynił i dobrałaś się do jego bokserek zębami. Powoli zaczęłaś je ściągać, mrucząc delikatnie i odsłaniając jego przyjaciela. Widać było, że to co robiłaś bardzo go podnieciło. Podciągnęłaś się wyżej na łóżku i pocałowałaś Kierana najpierw delikatnie, a potem mocniej i agresywniej. Jeździłaś dłonią po jego torsie. Potem zaczęłaś zataczać kółeczka na jego klacie językiem. I zaraz znowu wróciłaś do jego namiętnych ust. Chłopak w pewnym momencie złapał cię w pasie i oboje usiedliście.
- Nie wytrzymam dłużej - wymruczał ci do ucha, co tym razem podnieciło ciebie. Kieran obrócił cię, teraz ty leżałaś, a on był górą. Jeszcze tylko chwilkę męczył się z założeniem prezerwatywy.
Chciał być ostrożny, wiedział, że to twój pierwszy raz. Nachylił się nad tobą i jednocześnie w ciebie wszedł. Zaczął delikatnie się w tobie poruszać, ale z czasem przyspieszył. Z każdym pchnięciem czułaś uderzającą falę gorąca. Tylko na chwilę przestaliście pieścić swoje usta, by zaczerpnąć powietrza w płuca. Patrzyłaś Kieranowi w oczy, zauważalne było to skupienie. W pewnym momencie poczułaś, że zaraz dojdziesz. Zaczęłaś głośniej pojękiwać. Kieran chyba też dochodził, bo zaczął ciężko sapać ci do ucha, co jeszcze bardziej cię podnieciło. No i stało się. Oboje szczytowaliście w tym samym momencie. Kieran zmęczony padł koło ciebie na łóżku.
- Jesteś wspaniała - podsumował chłopak, całując cię mocno w usta
- Ty też - odwzajemniłaś ten pocałunek - Dziękuję. - uśmiechnęłaś się, a Kieran odgarnął kosmyk włosów z twojej twarzy.
- Kocham cię - dokończyłaś wtulając się w jego tors
- Ja ciebie też - pocałował cię delikatnie w czoło.
- Wiesz, nie chcę psuć tej pięknej chwili, ale zaraz przyjadą chłopaki i będą zdziwieni, że przez tyle czasu nic nie zrobiliśmy - zaśmiałaś się
- No jak to nic, przecież uprawialiśmy seks, to jest coś- pocałował cię i także się zaśmiał. Wstałaś i zaczęłaś ogarniać ubrania z podłogi.
- Liczę na powtórkę w nocy - powiedział ci do ucha, nawet nie usłyszałaś kiedy wstał z łóżka
- Musisz sobie zasłużyć - odpowiedziałaś odwracając się do niego i wieszając mu na szyi
- W takim razie do zobaczenia w nocy - pocałował cię i udał się w kierunku łazienki, a ty ubrałaś się i zaczęłaś przygotowywać dom na imprezę.
_________________________________________________
Imagin NIE jest mój ; > Znalazłam go przypadkiem i bardzo mi się spodobał, więc go tu udostępniłam ;D
- Chodzmy na górę- powiedział ci szeptem do ucha. Zrobił to tak seksownie, że aż przeszły cię ciarki po plecach
- Słucham? - zapytałaś udając, że niedosłyszałaś co powiedział
- Powiedziałem, że powinniśmy pójść na górę- powtórzył i obrócił cię tak, że stał stałaś przodem do niego
- A skąd nagle w tobie taka zmiana? - zapytałaś, ale nie odpowiedział tylko wpił się w twoje usta, a ty powoli wplątałaś palce w jego włosy. Kieran podniósł cię i posadził na stole kuchennym, cały czas całując. Chłopak zaczął zjeżdżać niżej, całował twoją szyję, podwinął bluzkę i całował po brzuchu. Cicho się zaśmiałaś.
- Jesteś taka seksowna kiedy się śmiejesz - powiedział i wrócił do twoich ust, ponownie cię podniósł i tym razem zaniósł na górę do sypialni położył
na łóżku i powoli zaczął rozbierać. Ty w tym czasie rozpinałaś jego spodnie. Kieran zaczął zagęszczać swoje ruchy, w efekcie czego leżałaś na jego łóżku naga. Nie pozostając dłużna chłopakowi ściągnęłaś mu spodnie i koszulkę, a bokserki zostawiłaś na koniec. Kazałaś Kieranowi się położyć, co bez zawahania uczynił i dobrałaś się do jego bokserek zębami. Powoli zaczęłaś je ściągać, mrucząc delikatnie i odsłaniając jego przyjaciela. Widać było, że to co robiłaś bardzo go podnieciło. Podciągnęłaś się wyżej na łóżku i pocałowałaś Kierana najpierw delikatnie, a potem mocniej i agresywniej. Jeździłaś dłonią po jego torsie. Potem zaczęłaś zataczać kółeczka na jego klacie językiem. I zaraz znowu wróciłaś do jego namiętnych ust. Chłopak w pewnym momencie złapał cię w pasie i oboje usiedliście.
- Nie wytrzymam dłużej - wymruczał ci do ucha, co tym razem podnieciło ciebie. Kieran obrócił cię, teraz ty leżałaś, a on był górą. Jeszcze tylko chwilkę męczył się z założeniem prezerwatywy.
Chciał być ostrożny, wiedział, że to twój pierwszy raz. Nachylił się nad tobą i jednocześnie w ciebie wszedł. Zaczął delikatnie się w tobie poruszać, ale z czasem przyspieszył. Z każdym pchnięciem czułaś uderzającą falę gorąca. Tylko na chwilę przestaliście pieścić swoje usta, by zaczerpnąć powietrza w płuca. Patrzyłaś Kieranowi w oczy, zauważalne było to skupienie. W pewnym momencie poczułaś, że zaraz dojdziesz. Zaczęłaś głośniej pojękiwać. Kieran chyba też dochodził, bo zaczął ciężko sapać ci do ucha, co jeszcze bardziej cię podnieciło. No i stało się. Oboje szczytowaliście w tym samym momencie. Kieran zmęczony padł koło ciebie na łóżku.
- Jesteś wspaniała - podsumował chłopak, całując cię mocno w usta
- Ty też - odwzajemniłaś ten pocałunek - Dziękuję. - uśmiechnęłaś się, a Kieran odgarnął kosmyk włosów z twojej twarzy.
- Kocham cię - dokończyłaś wtulając się w jego tors
- Ja ciebie też - pocałował cię delikatnie w czoło.
- Wiesz, nie chcę psuć tej pięknej chwili, ale zaraz przyjadą chłopaki i będą zdziwieni, że przez tyle czasu nic nie zrobiliśmy - zaśmiałaś się
- No jak to nic, przecież uprawialiśmy seks, to jest coś- pocałował cię i także się zaśmiał. Wstałaś i zaczęłaś ogarniać ubrania z podłogi.
- Liczę na powtórkę w nocy - powiedział ci do ucha, nawet nie usłyszałaś kiedy wstał z łóżka
- Musisz sobie zasłużyć - odpowiedziałaś odwracając się do niego i wieszając mu na szyi
- W takim razie do zobaczenia w nocy - pocałował cię i udał się w kierunku łazienki, a ty ubrałaś się i zaczęłaś przygotowywać dom na imprezę.
_________________________________________________
Imagin NIE jest mój ; > Znalazłam go przypadkiem i bardzo mi się spodobał, więc go tu udostępniłam ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)



